NASTAWIENIE

Witam, chce zrobic maly wpis zanim jak zwykle wkleje co tygodniowe portfolio. Bardzo duze znaczenie inwestujac na gieldzie ma nasze nastawienie do tematu, jak reagujemy na stres i spadki, czy mamy cierpliwosc i wytrwalosc.

Spore znaczenie ma tez pozytywny feedback i dobre wyniki. Pytanie jest co zrobic kiedy ich nie ma? Jak reagowac, nie wpadajac w panike?

Praktycznie od samego poczatku kiedy zaczelam inwestowac przyjelam zalozenie, ze musze sie psychicznie przygotowac na kryzys. Predzej czy pozniej on nastapi, co nie powinno nas powstrzymywac od inwestowania ale powinno miec wplyw na nasze decyzje. Spora wage przywazuje do tego jak wybieram spolki ktore kupuje, co jest oczywiste, ale jeden wazny czynnik na jaki patrze to ich cena i PE ratio (wskaznik ceny do zysku).

Dla lepszego zrozumienia PE odsylam do linku:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wska%C5%BAnik_P/E

Kiedy jest on bardzo wysoki moze, choc nie musi, to oznaczac ze akcje sa przeszacowane i najzwyklej w swiecie za drogie. Na chwile obecna jest sporo tego typu akcji na rynku, w szczegolnosci popularnych firm jak Microsoft, Apple czy Google. Dlatego wazne jest nie tylko czy kupujemy dobra firme, co w przypadku wyzej wymienionych nie ulega watpliwosci, ale tez za ile. Jeli kupimy akcje dobrej firmy po drogiej cenie, to nie zostawiamy sobie luzu na potencjalne spadki wywolane kryzysem.

Super przykladem jest tutaj moj zakup Microsoft, udalo mi sie idealnie wstrzelic w maly dolek i od kiedy kupilam akcje 21 pazdziernika 2019 poszly one w gore o okolo 26%. Przyjmijmy ze ktos je kupi teraz po duzo drozszej cenie i rynek pojdzie w dol. Ja bede miala te 26% luzu zanim zaczne traci swoje pieniadze, osoba ktora je kupila dzis nie. W duzszej perspektywie, jakis 5-10 lat i ktos kto kupil Microsoft dzisiaj bedzie do przodu, ale jest sporo akcji na rynku po duzo lepszej cenie ze na MSFT mozna poczekac az dojdzie do kryzysu i wtedy kupic na "wyprzedazy". Na chwile obecna MSFT PE jest okolo 31, a SP500 okolo 26, czyli jego akcje sa sporo drozsze od 500 najwiekszych firm na Wall Street.

Kolejna rzecza ktora pozwala mi spokojniej patrzec na wyniki mojego portfolio to nastawienie na dywidendy, a nie wzrost. Wszelkie statystyki podkreslaja ze w kryzysie dywidenty ida w dol duzo mniej niz SP 500. Prosze spojrzec na ta tabelke ktora pokazuje spadki gieldy w recesjach od 1946 i zmiane w dywidendach. W niektorych latach kiedy rynek zaliczal spadki dywidendy dalej rosly.




Tak po zakupie akcji najwazniejsze dla mnie jest miec baczenie na to czy dana firma nie ucina dywidend bardziej niz to jaka jest jej obecna cena na gieldzie, bo to bardzo czesto nie ma nic wspolnego z jej sytuacja finansowa.

Biorac to wszytko na bok, super jest jednak widziec wzrosty akcji ktore sie kupilo. Przy portfolio nastawionym na dywidendy te wzrosty beda wolniejsze. Dzisiaj na przyklad patrzac na to co sie dzieje na gieldzie, spadki, ktore wynikaja z informacji o koronawirusie, praktycznie caly rynek byl przez wiekszosc dnia w dolku i tylko Microsoft ciagnal moje portfolio w gore (MSFT opublikowal wczoraj swoje wyniki kwartale, ktore tak jak sie spodziewano byly super, tak poszybowal w gore).

Chca nie chcac pozwolilam sobie na maly zakup, zeby poprawic sobie humor, wiedzac ze ta firma ma swietne perspektywy pod wzgledem zwrostu, dywidenty nie za duze ale sa i poprawi to wyglad mojego portfolio. Rowniez fakt ze zanotowala kilku procentowy spadek spowodowany koronawirusem sprawil ze uznalam iz jest to cena do zaakceptowania przy jej potencjale i PE okolo 20. Tak nie wiele myslac kupilam jedna akcje WALT DISNEY. Jest to super firma, ktora niedawno uruchomila swoj wlasny streaming service, ma lunaparki, sklepy i ogromny potencjal. Od dawna chcialam ja kupic ale uwazalam ze jest ona za droga, teraz wykorzystalam ta mala przecene ktora nie potrwa dlugo. Zbliza sie rowniez jej data publikacji kwartalnego dochodu i sa to pierwsze wyniki od uruchomienia streaming serwisu, tak spodziewam sie sporych wzrostow.

Z jednej strony nie powinnam pozwolic na to zeby spadki na gieldzie mialy taki wplyw na moje decyzje, kiedy to pisze rynek jest juz na plusie. Z drugiej strony wiem ze nie byla to zla decyzja.

Podsymowujac, bo mam wrazenie ze juz belkocze (brak snu), jestesmy tylko ludzmi mamy tendencje do reagowania na sytuacje tu i teraz. Upewnijcie sie ze kiedy zdecydujecie sie na inwestowanie macie wlasciwe nastawienie i o waszych decyzjach bedzie decydowac chloda kalkulacja a nie impuls.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

PORTFOLIO 16.12.2019

JAK ZACZAC?

PORTFOLIO 22.04.2020